Grupy na Facebooku jeszcze bardziej skuteczne

1,8 miliarda ludzi każdego miesiąca korzysta z grup na FB, a ponad połowa wszystkich osób korzystających z tego medium jest członkiem pięciu lub więcej tego typu tworów. 70 milionów osób zarządza takimi grupami, jako administratorzy i moderatorzy. To pokazuje, jak prężnym narzędziem dla społeczności i marek są te miejsca w social mediach. W sierpniu 2020 roku Facebook postanowił zbadać jak użytkownicy wchodzą w interakcje z grupami, które śledzą oraz czy ich skuteczność zmieniła się w związku z pandemią Covid-19.

W czasie pandemii łączność cyfrowa odgrywa kluczową rolę w utrzymywaniu relacyjności z najbliższym otoczeniem (rodzina, przyjaciele, praca), co dla wielu użytkowników oznaczało nasilenie się ich zależność od grup internetowych, w szczególności tych na Facebooku, które w 2020 roku przeżyły swoisty renesans i odnotowały znaczny wzrost zaangażowania.

Ale jak ważne są grupy na Facebooku dla ogólnej aktywności użytkowników oraz jaką rolę odgrywają w naszych codziennych interakcjach? Aby odpowiedzieć na te pytania Facebook, we współpracy z naukowcami z The Governance Lab na Uniwersytecie Nowojorskim, postanowił przeprowadzić badanie na temat znaczenia społeczności internetowych w swoim kanale komunikacji. Objęło ono wywiady z 50 liderami grup na Facebooku pochodzącymi z 17 krajów, doproszono do niego 26 światowych ekspertów w dziedzinie budowania społeczności online. Agencja badawcza otrzymała również dostęp do wewnętrznych danych Facebooka oraz przeprowadziła badanie ankietą YouGov obejmującą 15 000 użytkowników Internetu w 15 krajach. Wszystko po to, aby poznać pełne spectrum działania grup i preferencji użytkowników.

mat. Facebook.com


Wnioski z badania


Otrzymane dane jednoznacznie wskazują, że grupy internetowe mają obecnie jeszcze większe znaczenie dla użytkowników.

W badaniu tysiąca respondentów w każdym z 15 krajów zapytano, czy najważniejsza grupa, do której należą, działa głównie w trybie online lub offline, czy też w obu tych przestrzeniach. W 11 z 15 krajów największy odsetek respondentów podał, że najważniejsza dla nich grupa to głównie internet, a w trzech z tych krajów odsetek ten wynosił 50% lub więcej respondentów

To znacząca cmiana, podczas gdy 77% respondentów wskazało, że najważniejsza grupa, do której należą, działa teraz online.

mat.Facebook.com


Naukowcy, analizując wynik otrzymane ze wszystkich źródeł, byli w stanie wskazać cztery kluczowe elementy, które mają wpływ na dynamiczny wzrost grup oraz ich impakt na użytkownika, a należą do nich:

1. Technologia cyfrowa umożliwia grupom nieograniczone, w miejscu i czasie, powstawanie

Choć ten punkt można uznać za zaletę jak i wadę. Grupy bowiem pozwalają łączyć się ludziom o podobnych poglądach i zainteresowaniach. Ale to także droga do szerzenia nienawiści i społeczności opartych na hejcie. Facebook od dłuższego czasu stara się przeciwdziałać każdemu przejawowi agresji - i wychodzi mu to z różnym skutkiem. Niemniej, dobrze wykorzystany potencjał i chęć łączenia się w ramach wspólnych zainteresowań jest teraz większa niż kiedykolwiek wcześniej.


2. Grupy internetowe umożliwiają osobom zmarginalizowanym budowanie społeczności

Kolejną kluczową korzyścią płynącą z możliwości nawiązania kontaktu z osobami o podobnych poglądach jest to, że pozwala ona odizolowanym użytkownikom czuć się mniej samotnymi i nawiązywać kontakty z użytkownikami o podobnych doświadczeniach.


3. Przestrzenie online i offline wzajemnie się uzupełniają

Naukowcy odkryli również wspólne powiązania między społecznościami internetowymi, a rzeczywistymi połączeniami, co może być kolejną kluczową korzyścią przy tworzeniu cyfrowych grup. Nawiązując najpierw przyjaźnie online, można to wykorzystać do spotkań w prawdziwym świecie, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla zdrowia psychicznego i społeczności. Idealnym przykładem tak działającej grupy jest w Polsce np. Chujowa Pani Domu po godzinach.


4. Pandemia COVID-19 uwidoczniła wiele grup i nadała im nową rangę

Wyprowadzanie psów, codzienne zakupy czy szycie maseczek - m.in. w Polsce, w trakcie pierwszego lockdownu, powstał szereg grup pomocowych, mających na celu udzielenie wsparcia każdemu, kto go potrzebował. "Niewidzialna ręka - Wrocław", bo tak nazywała się społeczność we Wrocławiu, skupiła w ciągu kilku tygodni ponad 40 tysięcy osób, a te aktywnie wymieniały się poradami czy usługami. To zwiększona zależność od grup na Facebooku w zakresie zaangażowania społecznego, które jest istotną w budowaniu społeczności.


Odkrycia może i nie są przełomowe w tym sensie, że wiele z tych trendów jest prawdopodobnie zgodnych z oczekiwaniami. Ale jeszcze bardziej podkreślają znaczenie grup na Facebooku i zasadność ich działania. To bardzo istotny element dla marek, które korzystając z grup Facebookowych mogą budować społeczności wokół najróżniejszych, istotnych dla siebie, tematów.



20 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

e-mail