Projektantka, stylistka, kostiumografka: historia Katy Haratym

Kata Haratym to bezsprzecznie kobieta orkiestra. Jest projektantką ubioru, stylistką i kostiumografką, producentką oraz współwłaścicielką showroom'u Gwiazdy Gwiazdami. A wszystkie jej realizacje są dopracowane w najmniejszym szczególe i detalu, tworząc ujmujące i zapadające w pamięci projekty, sesje czy stylizacje. Dla &PRstories opowiedziała o początkach swojej kariery i tym, gdzie szuka inspiracji do swoich kolekcji i realizacji.


Kata Haratym to projektantka i stylistka ubioru, działająca w Krakowie od 2015 roku. Na początku swojej kariery projektowała dla marek odzieżowych House oraz 4F, w międzyczasie tworząc autorskie kolekcje pod własnym szyldem, publikowane w magazynach Vogue Polska, bułgarskiej i chorwackiej edycji ELLE,L'Officiel Polska, Ukraine, Baltic, Latvia i wielu innych. Jej projekty występowały w m.in. teledysku Emeli Sandé ft. Ronan Keating „One of a Kind” ,w edytorialu poświęconym Aurorze Asknes w magazynie House of Solo oraz z rodzimych produkcji w teledysku BIKINI Bass Astral x Igo . Większość jej projektów była do tej pory dostępna tylko w Londynie, okazjonalnie w Poznaniu i Mińsku. Poza projektowaniem zajmuje się m.in. stylizacją - ostatnio teledysku Natalii Kukulskiej "Z wyjątkiem nas".

mat. własne Kata Haratym


Od czasów szkoły średniej hobbystycznie zajmowałam się kostiumami, ale nie wiązałam przyszłości z tym zagadnieniem. Jednak po obronie licencjatu z Filologii Szwedzkiej na UJ (sic!), temat powrócił i zdecydowałam się na podjęcie nauki w Szkole Artystycznego Projektowania Ubioru (SAPU) w Krakowie. Od początku szkoły angażowałam się w różne projekty niekomercyjne - sesje zdjęciowe czy edytoriale. Przez kolejne 5 lat łączyłam pracę jako projektant w sieciówce z pracą na rzecz własnej marki, Kata Haratym.

credits:

Zdjęcia: Paulina Manterys (@paulinamanterys)

Modelka: Sylwia Dobek (@dobek.sylwia) z agencji MORE Models (@moremodels.com.pl) 

HMUA: Patrycja Piechówka (@patrycja_piechowka)


Jestem związana z agencjąLiMiTÉE PR z Londynu, dlatego większość moich publikacji występuje poza rodzimym rynkiem. Niedawno postanowiłam to zmienić - łącząc siły z zaprzyjaźnioną jubilerką Yanną Melko - otworzyłyśmy wspólny showroom Gwiazdy Gwiazdami, w którym można zarówno kupić jak i wypożyczyć nasze projekty. Pracuję także nad dodaniem do oferty ciekawych ubrań i dodatków, które wykorzystywałam wcześniej w sesjach jako stylistka, a mogłyby posłużyć jeszcze klientkom i innym stylistom :).


Trudno mi znaleźć jakiś punkt zwrotny w mojej historii, który sprowadził mnie na obecne tory. Myślę, że odpowiedzią jest konsekwencja z domieszką szczęśliwych splotów okoliczności. Łączenie pracy projektanta ubioru na etat z prywatnymi projektami i edytorialami. Po prostu bardzo lubię moją pracę i czerpię ogromną radość z opowiadania historii - a że nie potrafię ładnie pisać, śpiewać czy malować, to opowiadam obrazami.


Widzę, że inni podłapują moje historie, zawarte w sesjach zdjęciowych, projektach ubrań, tkaninach (od których zawsze zaczynam pracę). Myślę, że konsekwentnie przyciągam do siebie wartościowych ludzi i dlatego dzisiaj jestem w takim, a nie innym miejscu :).

Ostatnio trudno znaleźć mi rutynę, od kiedy nie pracuję na etat. Często pracuję ze zleceniami, które wymagają ode mnie dużej mobilności. Od kursowania pomiędzy hurtowniami z tkaninami, a konstruktorką/krawcową, poprzez czas spędzany na odpisywaniu na maile czy projektowaniu w programach graficznych, aż do spędzania 12h na planie filmowym jako kostiumograf- i to w nocy! Prawdopodobnie, najbliższe tygodnie będą trochę stabilniejsze, wrócę do ćwiczeń, które mocno zaniedbałam, a przyznam, że dobry trening ratuje moją głowę przed przeciążeniem. W tym momencie przestawiam się z trybu nocnego na tryb dzienny - póki co czuję się jakbym miała cały czas jetlag!


Inspiruje mnie sztuka. Wystawy, które zawsze odwiedzam jadąc za granicę - szczególnie Londyn i Muzeum Victorii i Alberta - jest pod tym względem moim faworytem. Z racji sytuacji na świecie nie planuję w najbliższym czasie zagranicznych wyjazdów, dlatego czekam na Iris Van Herpen w poznańskim Starym Browarze.


Drugi punkt, obowiązkowy jeżeli chodzi inspiracje, to muzyka i film - wcześniejsze moje kolekcje nawiązywały do twórczości Kate Bush i Sofii Coppoli. Poza tym, z racji mojego uwielbienia dla detali, często sięgam do historycznych rozwiązań w konstrukcji i wykończeniu ubrań - zdjęcia ubrań ze zeszłych epok działają na moją wyobraźnię.

Wśród kampanii, które zrealizowałam to tak naprawdę wszystkie, od Wuthering Heights z 2018 roku, kocham równie mocno.


W połowie października ukazała się moja najnowsza publikacja, kapsułowa kolekcja, której autorką zdjęć jest Ina Lekiewicz. Tak bardzo nie mogłam się jej doczekać!

credits:

Projekty: Kata Haratym, reprezentowana przez LiMiTÉE PR  

Zdjęcia: Ina Lekiewicz  

Make-up: Jose Bass

Modelka: Zoë Kezia agencja Models 1

Retusz: Paul Drozdowski

Produkcja: Kinga Wojciechowska

122 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

e-mail