Social Media & Influencer Marketing Manager: połączenie pracy z pasją

Dominika Pliszka to pasjonatka Social Mediów i koordynowania współprac z influencerami, która od wielu lat łączy zainteresowania z pracą zawodową, czego efektem jest cudowna energia i realizacja projektów z sercem. Zawsze zaangażowana w to, co robi w 100%. Prywatnie - fanka francuskiego stylu i kuchni roślinnej. Na co dzień Social Media i Influencer Marketing Manager, która po godzinach, wraz z mężem, zajmuje się prowadzeniem własnego bloga. Jak łączy pracę ze swoimi pasjami oraz od czego to wszystko się zaczęło - opowiedziała specjalnie dla &PRstories.

mat. własne Dominika Pliszka


Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobyłam w wieku 19 lat, kiedy to zdecydowałam się połączyć rozwój zawodowy ze studiami. Nie było łatwo, bo pracowałam po 12 godzin, również w weekendy. Dzisiaj ten czas wspominam z ogromną wdzięcznością do siebie i mojego ciała, że nawet w tych trudnych chwilach mnie nie zawiodło. W przerwie między rekrutacją na wymarzone studia zaoczne na kierunku Politologia, a szukaniem pracy, by je opłacić zdecydowałam się na założenie bloga. Gdy zakładałam bloga (wtedy jeszcze na blog.pl) nie wiedziałam, że zmieni on moje życie i doprowadzi do tego, że w wieku 30 lat będę Kobietą spełnioną nie tylko zawodowo, ale również hobbystycznie i prywatnie.

Od 2009 roku prowadzę razem z Mężem bloga dpblog. Zawodowo współpracuję z markami w zakresie social mediów i influencer marketingu Obecnie są to głównie marki z branż Fashion, Beauty z segmentu premium oraz luksusowe.

Pierwotna nazwa bloga ,,good for you’’ nie była przypadkowa. Na blogu zdecydowałam się pokazywać produkty kosmetyczne, które się u mnie sprawdzały. Prezentowałam również te, które nie do końca spełniały swoje zadanie (nazywałam je po prostu "bublami"). Blog szybko zyskał popularność, często gościł na liście najpopularniejszych blogów na platformie blog.pl (nierzadko w TOP 3).


Na studiach, czyli po dokładnie 3 miesiącach od rozpoczęcia prowadzenia bloga, poznałam Piotra, mojego męża. Początkowo Piotr nic nie wiedział o blogu, bo szczerze…wstydziłam się mu powiedzieć. To nie były czasy, gdy blogowanie było popularne, tak jak teraz. Piotr dowiedział się w sumie przypadkiem, gdy zauważył że piszę artykuł. Do tematu blogowania podszedł z ogromnym zainteresowaniem oraz optymizmem i ku mojemu zaskoczeniu…zdecydował, że chce prowadzić bloga razem ze mną. I tak powstał dpblog.pl. Jak się pewnie domyślacie, nazwa dpblog nie jest przypadkowa. D i P to pierwsze litery naszych imion (Dominika i Piotr). Do tego dodaliśmy blog - i tak powstał dpblog z końcówką pl, bo póki co naszego bloga czytają osoby głównie z Polski.


Później zaczęły się rozwijać media społecznościowe (pierwszy większy portal społecznościowy w PL to był oczywiście Facebook). To był czas, kiedy zaczęłam szukać możliwości dotarcia do nowych Czytelników bloga. Zaczęłam rozwijać Stronę firmową na Facebooku, a później również profil na Instagramie czy Pintereście. To właśnie te doświadczenia (głównie metodą prób i błędów, na które mogłam sobie wtedy pozwolić) zmotywowały mnie do dalszego rozwoju zawodowego w kierunku social mediów.

mat. własne Dominika Pliszka


Początkowo nie pracowałam w zawodzie, pierwszą przygodę z mediami społecznościowymi realizowanymi dla Klienta miałam w 2014 roku. Prowadziłam wtedy profile SM portalu za10groszy.pl oraz wellbid.com. To między innymi dzięki tej współpracy poznałam Natalię Siwiec, która miała wtedy kolaborację z portalem aukcyjnym. Współpraca z za10groszy to było ogromne wyzwanie (moja ekscytacja sięgała poziomu milion), gdzie mogłam wykorzystać swoje dotychczasowe doświadczenie social mediowe. Oczywiście nie osiadłam na laurach, ale dalej szukałam możliwości rozwoju - wzięłam udział w szkoleniu Piotra Chmielewskiego z Social Media Now (z którym też miałam przyjemność współpracować rok później), regularnie brałam (i nadal biorę) w webinarach tematycznych, a także czytałam nowinki i artykuły związane z social mediami. Dziś chętnie dzielę się swoim doświadczeniem zawodowym na dpblog w zakładce ,,Poradnik Blogera’’. Ta kategoria służy głównie do tematów takich jak: blogowanie, media społecznościowe, influencer marketing, SEO czy kwestie techniczne (działka Piotra). Ten dział cieszy się ogromnym zainteresowaniem nie tylko wśród Influencerów, ale także marketerów i osób, które chcą rozpocząć karierę w mediach społecznościowych.


Z czasem moją wiedzę i doświadczenie zaczęły dostrzegać i doceniać inne osoby - wypowiadałam się w roli eksperta na portalach branżowych, a także napisałam kilka artykułów na temat mediów społecznościowych czy influencer marketingu m.in. do magazynu E-Commerce. Rok 2019 obfitował w moje publikacje (szczegółową listę publikacji wraz z odnośnikami znajdziecie na moim profilu LinkedIn).

mat. własne Dominika Pliszka


Wbrew panującej opinii - mediów społecznościowych nie może prowadzić każdy. Tak jak walczę mocno z opinią, że copywriter będzie najlepiej prowadzić profile w SM, tak samo uważam że znajomość mediów społecznościowych ,,od podszewki’’ jest bardzo ważna. Social media to algorytmy, bez których dobrej znajomości nie osiągnie się sukcesu. Brak znajomości funkcjonowania algorytmu Instagrama, Insta Stories czy wiedzy na temat tego, że jest coś takiego jak zbanowane hashtagi powoduje, że na IG mamy sporo profili z niewykorzystanym potencjałem. Praca jako Social Media Manager to praca zdecydowanie kreatywna. Łączymy tutaj lekkie pióro, szybkie i łatwe nawiązywanie kontaktu z umiejętnościami analitycznymi (analizowanie wyników kampanii reklamowych w menadżerze reklam). W skrócie można powiedzieć, że ten zawód to nierzadko człowiek orkiestra (dlatego też często jesteśmy nazywani ,,Social Media Ninja’’).


Działania w mediach społecznościowych nie kończą się jedynie na wrzuceniu zdjęcia i dodaniu opisu. Social Media to żywy organizm - wystarczy chwila nieuwagi, a zdjęcie z profilu firmowego może stać się memem (sorry, ale nie wyznaję zasady ,,nieważne jak mówią, ważne żeby mówili’’). To też praca tak naprawdę 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Oczywiście w mediach społecznościowych na przykład w Wigilię od ok. godziny 18:00 jest dużo mniej pracy, ale już Pierwszego Dnia Świąt pojawia się często bardzo dużo zapytań czy komentarzy. Często w agencjach prowadzenie profilów w SM jest dzielone na obszary, natomiast ja od zawsze oferuję moim Klientom kompleksową obsługę profili na Facebooku czy Instagramie. Lubię mieć wszystko pod kontrolą i odpowiadać w 100% za dany profil.

Tak, jestem perfekcjonistką, dlatego też łatwiej mi się pracuje z Klientami, którzy są zorganizowani i nie lubią chaosu, tak jak ja. Nie zamykam się jednak na konkretny typ osób, szczególnie jeśli we współpracy dana osoba ufa mi w 100% i daje mi wolną rękę w działaniu.

Wraz z rosnącą popularnością influencerów, ten obszar zaczął cieszyć się coraz większym zainteresowaniem również wśród Klientów, którzy wysyłali do mnie zapytanie o ofertę. Zaczęłam dużo czytać, szkolić się w tym temacie tak, aby móc rozszerzyć oferowane usługi. Mam ten przywilej, że jestem po obu stronach - od początku prowadzenia bloga realizowałam kampanie na blogu i mediach społecznościowych dla różnych marek np. Marie Zelie, iDeal of Sweden czy Nuxe. To znacznie ułatwia mi moją pracę, ponieważ wiem na co zwracać uwagę przy wyborze influencerów do współpracy.


Kiedy podejmuję współpracę z influencerami, na początku zastanawiam się jak zrealizowałabym kampanię, gdyby to marka X zgłosiła się do mnie i chciała przeprowadzić kampanię na moim blogu czy profilach w mediach społecznościowych. Dzięki mojemu doświadczeniu blogowemu, mogę podpowiedzieć influencerowi na co zwrócić uwagę, aby osiągnąć jak najlepsze efekty (dla obu stron) we współpracy z marką. Takie podejście zagwarantowało mi realizację dotychczasowych kampanii influencer marketingu z ogromnymi sukcesami.


Miałam przyjemność przeprowadzać kampanie m.in. z Beatą Tadlą, Mają Hyży czy Anitą Sokołowską. Często dostaję pytania o polecenie książek z obszaru SM, bo ktoś chce zacząć się rozwijać w tej tematyce. Wiem, że pewnie wiele autorów książek znienawidzi mnie za to, co zaraz napiszę, ale nie polecam kupować książek o Social Mediach.


Jak już wcześniej wspomniałam, media społecznościowe to żywy organizm. Algorytmy tak często się zmieniają, że tak naprawdę co chwilę musiałaby się pojawić aktualizacja do danej książki. Zdecydowanie lepiej jest śledzić portale branżowe, grupy na Facebooku czy oglądać webinary. Książki (a także studia o tej tematyce) polecam raczej potraktować jako wstępne źródło wiedzy na temat mediów społecznościowych. Pracując w branży Social Media cały czas trzeba się kształcić i śledzić newsy. To nie jest branża, w której raz się czegoś wyuczymy i tę technikę będziemy stosować do końca życia.


Wraz z rozwojem zawodowym zdecydowałam się wyspecjalizować w działaniach dla branż Fashion i Beauty (głównie z segmentu premium i luksusowe). Pewnie zastanawiacie się dlaczego? Otóż dlatego, że praca z tymi branżami sprawia mi najwięcej radości. Początkowo współpracowałam z różnymi markami i branżami, ale wraz z upływającym czasem stwierdziłam, że życie jest za krótkie na robienie czegoś, czego się nie do końca lubi czy czego się nie czuje.

Osobiście te dwie branże czuję najlepiej i to właśnie z nimi chcę dalej działać!
223 wyświetlenia

e-mail